Nie cierpię tego tematu, ale z tego powodu, iż jest dla mnie bardzo trudny. Każdy inaczej rozumie znaczenie słowa szacunek.
Rodzice używają go wtedy gdy coś im nie pasuje, mówią “nie masz do mnie szacunku”, i to nie zawsze słusznie. Dziecko, osoba, człowiek, ma swoje zdanie, nie koniecznie musi być one spójne ze zdaniem rodzica. Czasem to wygląda jakby podporządkowanie sobie pociechy pod swoje rozumowanie. Umawiam się z kolegą, dziewczyną na spotkanie, spóźnia się on, ona, czy to nie jest okazanie braku szacunku? Ja to tak widzę, wiem, wiem.. kobiety zawsze się spóźniają. – precz ze stereotypami! To jest taka prawda jak i to, że Żydzi to źli ludzie! Człowiek to jednostka odpowiedzialna za siebie, kreująca sama siebie.
“Każdy inaczej rozumie znaczenie słowa szacunek.”
Każdy inaczej rozumie znaczenie nieomal każdego słowa. Szacunek nie stanowi wyjątku lecz podporządkowuje się regule.
Bo: język jest naszym konstruktem, nie zaś systemem pozostającym poza percepcją. A zatem i pojęcia są wytworem pojmujących. Nie istnieją bez nich.
Wielość pojmowania i interpretacji jest wpisana w naturę rzeczy. Ale może nie zaszkodzi się od czasu do czasu trochę podziwić.
Nie zaszkodzi, ale czasem to nie jest miłe, czasem myśli się czy ten ktoś szanuje nas, czy jesteśmy dla niego kimś ważnym.
ja myślę w takich przypadkach, żeby nie uogólniać, bo w końcu tak naprawdę mamy do czynienia z konkretnymi, poszczególnymi osobami i czuje się, dla kogo jesteśmy ważni
a rozumienia słów są tak różne, że mogą zadziwić:)
niestety.. choć we wszystkim można odnaleźć coś pozytywnego. obserwowanie jak ktoś rozumie słowo szacunek, następnie wyciągniecie wniosków i udoskonalenie go ze swojej strony, ale dzisiejsze czasy, dzisiejsze słowo szacunek jest gówno warte – szanuje się szefa podczas wypłaty, gdy chce się coś załatwić po cichu i inne przykłady które tylko wynikają z własnej korzyści.