Kanały:
Wpisy
Komentarze

Boję się

Dawno nie pisałem, nawet nie wiem czemu. Chyba jeszcze nigdy się nie bałem tak jutra jak teraz. Niepewna przyszłość, strach przed życiem, podjęciem życiowych decyzji, wydorośleniem. Nawet nie wiem co chcę robić w przyszłości, co w ogóle chcę robić. Najgorsze jest to, że zdaję sobie sprawę z tego, ale nic nie robię w tym kierunku. Boję się rutyny jak ognia. Praca, dom i tak ciągle. Nie chcę tak, nie chcę takiego życia. Przeraża mnie wizja mojego życia. Niespełnionego życia.

Wychowanie

Tak się zastanawiam czy wychowanie ma jakiś wpływ na nasze życie, ale naprawdę “wpływ”. Oczywiste, że coś zostaje z dzieciństwa, ale czy to ma wielki wpływ na nasze życie. Realia się zmieniają, rodzice którzy nas wychowują żyją swoim życiem i na podstawie jego dają rady nam w młodości. Kiedyś to było dobre, teraz chyba to na nic się nie zdaje. Chcemy wychować pociechy na jak najlepszych ludzi, ale czy to jest możliwe? Rodzice mają mało czasu, praca. Młodzi przebywają w otoczeniu różnych rówieśników i nie każdy ma nich wpływ taki jaki byśmy chcieli. To jest chyba nieuchronne. Chyba najlepszym wychowaniem jest życie, ta cała tułaczka. Rodzic spełnia swoje obowiązki, ale to “my” jednak kreujemy swoją drogę. Uważam, że największy wpływ ma postawa do tego wszystkiego. Pozytywne myślenie drogą do sukcesu. Nie oglądajcie dużo tv, wychodźcie z kolegami, imprezujcie bo życie jest zbyt krótkie żeby brać to wszystko na poważnie. Nie zauważysz kiedy a będziesz już chodził o lasce i wspominał swoje życie.. i tak będziesz narzekać, że mogłeś zrobić inaczej. Kochajmy życie i akceptujmy siebie takimi jakimi jesteśmy! Bo za pierony tego nie zmienimy! PEACE!

Przyjaźń

Przyjaźń? Czy to tylko już nic nie znaczące słowo? Dochodzę do wniosku, że z wiekiem ludzie się zmieniają,  nie dorośleją,  lecz robią się innymi ludźmi. Każdy podążą za własnym dobrem, każdy patrzy na siebie. Kiedyś miałem przyjaciela, dobry człowiek, można było z nim pogadać o wszystkim. Ale.. do czasu. Znalazł sobie swoją drugą połówkę, cieszyłem się jego szczęściem. Z czasem coraz mniej czasu spędzaliśmy razem, zero kontaktu tygodniami z jego strony. Pisał gdy trzeba było pożyczyć pieniędzy. Swego czasu chodziliśmy razem do pracy, był dzień wypłaty. Wiedział, że moja sytuacja w domu nie jest dobra. Byłem mu winien trochę pieniędzy. Myślałem, że zrozumie jak mu oddam z kolejnej wypłaty. Jednak moje myślenie mnie zawiodło jak i bardzo zaskoczyło. Dosyć, że kazał mi oddać pieniądze, to jeszcze zaczął na mnie podnosić głos. Kasa była mu potrzebna na alkohol, imprezy. Tak się zastanawiam, czy to ja ze złej strony patrzę? Czy mimo, że to mój przyjaciel, to powinienem mu oddać pieniądze bez użalania się nad swoją sytuacją? Wiem, że kobieta i pieniądze zmieniają ludzi. Tracę coraz większe przekonanie o wartość ludzi, żyjąc razem z nimi zamieniam się w takich samych, bezwartościowych ludzi! Czemu ten świat jest taki? Czy te realia życiowe muszą nas zmuszać do tego? Czemu nie może być inaczej?!

Szacunek

Nie cierpię tego tematu, ale z tego powodu, iż jest dla mnie bardzo trudny. Każdy inaczej rozumie znaczenie słowa szacunek.

Rodzice używają go wtedy gdy coś im nie pasuje, mówią “nie masz do mnie szacunku”, i to nie zawsze słusznie. Dziecko, osoba, człowiek, ma swoje zdanie, nie koniecznie musi być one spójne ze zdaniem rodzica. Czasem to wygląda jakby podporządkowanie sobie pociechy pod swoje rozumowanie. Umawiam się z kolegą, dziewczyną na spotkanie, spóźnia się on, ona, czy to nie jest okazanie braku szacunku? Ja to tak widzę, wiem, wiem.. kobiety zawsze się spóźniają. – precz ze stereotypami! To jest taka prawda jak i to, że Żydzi to źli ludzie! Człowiek to jednostka odpowiedzialna za siebie, kreująca sama siebie.

Zdrada

Chyba jedna z większych spraw w naszym całym życiu. Kiedyś mało znana, dziś na co dzień obmawiana. Czy warto zdradzać? Tak się zastanawiam.. nie jest łatwo odpowiedzieć. Osoba która kocha zdradzi, wiem o tym. Nie ma reguły. Zakładając, że mamy rodzinę, dziecko. Czy zdrada nie jest w tym przypadku czymś samolubnym? Dziecko zawsze będzie potrzebowało obojga rodziców, to czy są wpływa na jego psychikę, dalsze życie. Ale..! ,jeśli partner z którym żyjemy  jest kimś innym niż kiedyś, lub my się zmieniliśmy czy jest sens życia z tą niegdyś życiową połówką. Życie w nieszczęściu jest nie życiem, lecz udręką. Jeśli rodzice mają dobry kontakt z dzieckiem, to nawet gdy wspólnie nie mieszkają nie powinni go stracić. Patrząc na to przez wielki pryzmat słowa ŻYCIE, jestem za zdradą, ale nie bierną, lecz za taką która szuka nowego szczęścia. To samo można odnieść do związku bez dzieci, raczkującego w porównaniu do tego w/w.

Szczerość

Tak się zastanawiam czy warto być szczerym, doszedłem do wniosku, że wszystko zależne jest od sytuacji i tak już zostanie. Chcieć powiedzieć prawdę kobiecie na temat jej wyglądu, ubioru, wymowy, mielibyśmy mierne szanse na poderwanie. Wszyscy kraczą, że wolą prawdę niż kłamstwo.. gówno prawda! Ludzie powtarzają wszystko co usłyszą, nie zastanawiają się nad sensem tego, nad odniesieniem do swojego życia. Chore to! Wolę czasem żyć w kłamstwie, niż wiedzieć coś co mogłoby moje dotychczasowe życie zmienić o 180 stopni. Jak to się mówi – “czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal “. Jeśli chodzi o związek to zależy od osoby, jedna będzie zdradzać i nic z tym sobie nie będzie robić, ale drugą będą sumienie gryźć.

Osiągając coś, tworzysz nawyk.

“Osiągając coś, tworzysz nawyk. Tworząc nawyk,

tworzysz charakter. Tworząc charakter, tworzysz los.”

Andre Maurois

Oto, czym jest uczenie się:

“Oto, czym jest uczenie się: nagle okazuje się,

że rozumiesz to, co rozumiałeś przez całe życie,

jednak w nowy sposób.”  Doris Lessing

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.